Polska jest krajem katolickim i konserwatywnym – hookup kultura tutaj nie istnieje. To zdanie słyszałem kilka razy i za każdym razem muszę powstrzymać się od śmiechu. Bo albo ta osoba nigdy nie była w centrum Warszawy w piątek o północy, albo po prostu wygodniej jej myśleć że tak jest.
Rzeczywistość jest bardziej ciekawa niż jakikolwiek mit w jedną czy drugą stronę. Polska nie jest Amsterdamem – ale nie jest też tym co niektórzy sobie wyobrażają.
Skąd mit o "konserwatywnej Polsce"?
Wyobraź sobie że ktoś ocenia polską kulturę seksualną wyłącznie na podstawie tego co Polacy mówią publicznie. Kościół, polityka, rodzinne obiady gdzie pewne tematy są omijane szerokim łukiem. Publiczne deklaracje i prywatne zachowania to w Polsce dwie zupełnie różne rzeczy – i to nie jest polska specyfika, to ludzka specyfika.
Portale z ogłoszeniami towarzyskimi działają w Polsce od ponad dwudziestu lat. Setki tysięcy aktywnych użytkowników, ogłoszenia z każdego województwa, z Suwałk i z Zakopanego, nie tylko z Warszawy. Trudno to nazwać marginesem.
Badania CBOS i Sexedpl z ostatnich lat konsekwentnie pokazują że między deklarowanymi postawami seksualnymi a rzeczywistymi zachowaniami Polaków jest znaczna rozbieżność – zwłaszcza w grupie 25–45 lat. Ludzie mówią jedno, robią drugie. Nie jest to zaskakujące dla nikogo kto miał jakiekolwiek życie towarzyskie.
Co zmieniło się w ciągu ostatnich dziesięciu lat?
Kilka rzeczy naraz, i to przyspieszyło.
Opóźnienie małżeństwa. W 2010 roku Polacy zawierali pierwsze małżeństwo średnio w wieku 26–27 lat. Dziś to 30–31 dla kobiet i 32–33 dla mężczyzn. To prawie dekada dorosłości między pierwszymi poważnymi relacjami a "oficjalnym" ustabilizowaniem się. W tej dekadzie ludzie żyją, eksplorują, szukają różnych typów kontaktów. To się nie bierze z próżni.
Urbanizacja. Coraz więcej Polaków mieszka w miastach – i to nie w rodzinnych miasteczkach gdzie "wszyscy się znają", ale w miastach liczących powyżej 200 tysięcy gdzie możesz być zupełnie anonimowy. Anonimowość obniża koszt społeczny bycia sobą.
Internet i aplikacje. Dwadzieścia lat temu szukanie casualowego partnera wymagało znajomości w odpowiednich kręgach albo dużo szczęścia w barze. Teraz jest to kwestia kilku kliknięć. Infrastruktura się zmieniła – i zachowania za nią podążyły.
Jak wygląda to w różnych grupach wiekowych?
20–27 lat – generacja Z
To pokolenie które wyrosło z internetem, Tinderem i bardzo liberalnym podejściem do seksualności w mediach które konsumuje. W tej grupie casual sex i spotkania bez zobowiązań są po prostu opcją w menu – bez szczególnego ładunku emocjonalnego ani moralnego. Nie jest ani powodem do dumy ani do wstydu, jest po prostu tym co się robi lub nie robi zależnie od tego czego się w danym momencie szuka.
Paradoksalnie ta sama generacja jest też bardziej skłonna do głębszych rozmów o granicach, zgodzie i komunikacji seksualnej niż starsze pokolenia – co sprawia że casual w tej grupie jest często lepiej "zarządzany" niż u trzydziestolatków którzy uczyli się tego metodą prób i błędów.
28–40 lat – millenialsi w różnych punktach życia
Tu jest największa różnorodność. Osoby po pierwszych poważnych związkach lub małżeństwach, singlujące między relacjami, świadomie wybierające brak związku w danym okresie, po rozstaniach szukające czegoś lekkiego zanim wróci ochota na coś poważnego. Hookup w tej grupie jest bardziej świadomy niż w grupie 20-latków – ludzie wiedzą co robią i dlaczego.
To też grupa najbardziej aktywna na portalach ogłoszeniowych – bo cenią bezpośredniość i nie chcą marnować czasu na tygodniowe wybadywanie intencji przez Tindera.
40+ – najbardziej niedoceniana grupa
Porozmawiaj kiedyś z kimś po czterdziestce po rozwodzie. Znajdziesz osobę która często jest znacznie bardziej otwarta na casual niż myślisz – i znacznie bardziej dojrzałą w podejściu do tego. Nikt nie mówi publicznie ale prywatnie – owszem. Randki po 30 i po 40 to zupełnie inna dynamika niż się powszechnie zakłada.
Różnice między miastami
Warszawa jest klasą osobną – anonimowość, tempo, mix ludzi z całej Polski i zagranicy, bardzo aktywna scena nocna. Za Warszawą idą Kraków i Wrocław z silnymi środowiskami studenckimi i młodymi profesjonalistami.
Gdańsk, Poznań, Łódź mają swoje specyficzne kultury. Trójmiasto jest bardziej otwarte niż mogłoby się wydawać – sezonowość i napływ turystów latem tworzy szczególną dynamikę. Łódź ma silne środowisko artystyczne i akademickie które sprzyja luźniejszym normom.
Mniejsze miasta nie oznaczają braku casual – oznaczają że odbywa się to bardziej dyskretnie, bo "wszyscy się znają". Dlatego internet jest tu nawet ważniejszy niż w dużych miastach – daje dostęp do anonimowości której brakuje w prawdziwym życiu. Sprawdź nasze przewodniki lokalne: Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk.
Co kobiety naprawdę myślą o hookupach?
Zburzę mit: kobiety nie szukają zawsze poważnego związku a mężczyźni zawsze casualu. To uproszczenie które nie ma pokrycia w rzeczywistości i irytuje obie strony.
Kobiety szukające casualu w Polsce są realną grupą – i jest ich więcej niż myślisz. Szczególnie kobiety po trzydziestce po trudnych relacjach, kobiety w intensywnych momentach kariery, kobiety które po prostu tak chcą w tym momencie życia. Różnica jest w tym że kobiety są generalnie bardziej selektywne co do kogo zapraszają do tej strefy swojego życia – i to jest rozsądne zachowanie, nie brak zainteresowania.
Mężczyzna który mówi wprost o swoich intencjach i wzbudza zaufanie podstawowym zachowaniem ma tu dużo większe szanse niż ten który gra w gry i stara się "przekonać". Bezpośredniość w dorosłej rozmowie działa lepiej niż jakakolwiek technika.
Podsumowanie
Hookup kultura w Polsce jest realna, zróżnicowana i rośnie – szczególnie w miastach i wśród młodszych pokoleń. Nie wygląda jak w amerykańskich filmach o college'u, ale też nie jest tym co sugeruje publiczny dyskurs. Jeśli szukasz, są osoby szukające tego samego. Kluczem jest wiedzieć gdzie szukać i jak się komunikować. Resztę znajdziesz w naszym artykule o randkach bez zobowiązań.